Po wpłacie na konto internetowego oszusta pierwszym krokiem powinien być kontakt z bankiem. Zagrożona może być nie tylko kwota za niedostarczony zakup: jeśli przestępca zdobył hasło lub kod autoryzacyjny, może sięgnąć po resztę oszczędności.

Bank: blokada dostępu i próba odzyskania wpłaty

Numer do banku trzeba sprawdzić samodzielnie — na karcie, w aplikacji albo w jego oficjalnym serwisie. Nie należy korzystać z numeru przesłanego przez podejrzanego rozmówcę. Konsultantowi trzeba opisać transakcję i zapytać o jej zatrzymanie, cofnięcie lub interwencję w banku, do którego trafiła wpłata. Warto od razu złożyć reklamację. Przy zakupie opłaconym kartą można zapytać o chargeback; dostępność tej procedury zależy od warunków konkretnej sprawy. Zwrotu pieniędzy nie da się zagwarantować.

Ujawnienie danych karty, hasła do konta czy kodów zatwierdzających operacje wymaga pilnego zgłoszenia bankowi i zablokowania zagrożonej karty lub dostępu. Hasła należy zmienić na urządzeniu, którego bezpieczeństwo nie budzi wątpliwości. Z telefonu lub komputera podejrzanego o infekcję nie należy korzystać do obsługi konta, dopóki nie zostanie zabezpieczony.

Co zachować i gdzie zgłosić sprawę

Przed usunięciem oferty przez sprzedawcę warto zrobić zrzuty ekranu. Potrzebne będą: treść ogłoszenia, profil oferenta, adres witryny, rozmowy i SMS-y, potwierdzenie wpłaty, rachunek odbiorcy, kwota oraz termin operacji — dzień i godzina. Należy zachować także dane kontaktowe sprzedającego, a po rozmowie telefonicznej zapisać numer i jej najważniejsze szczegóły. Korespondencji ani zapisów płatności nie należy kasować.

Sprawę można zgłosić policjantom w najbliższej jednostce albo prokuraturze, nawet bez ustalenia nazwiska sprawcy. Nie trzeba czekać na rozpatrzenie reklamacji. Na miejscu potrzebne będą dokument tożsamości i zebrane materiały oraz opis kontaktu ze sprzedawcą, sposobu zapłaty i momentu wykrycia oszustwa. Numer 112 służy sytuacjom, w których bezpośrednio zagrożone jest zdrowie lub życie, a nie zwykłemu zgłoszeniu nieuczciwego zakupu.

Fałszywą witrynę lub próbę kradzieży danych można zgłosić zespołowi CERT Polska. SMS z podejrzanym odnośnikiem można bezpłatnie przesłać pod 8080. To osobne zgłoszenie — nie zastępuje działań wobec banku ani zawiadomienia o przestępstwie.

Obietnica zwrotu może być kolejną pułapką

Po utracie pieniędzy może pojawić się telefon od rzekomego prawnika, policjanta, bankowca lub firmy odzyskującej należności. Żądanie zaliczki, danych bankowych albo instalacji programu pozwalającego sterować urządzeniem zdalnie powinno zakończyć rozmowę. Tożsamość rozmówcy należy zweryfikować, kontaktując się samodzielnie z daną instytucją przez jej oficjalny kanał.

Przy kolejnych zakupach warto sprawdzić historię konta sprzedawcy, opinie i wiarygodność sklepu. Podejrzanie niska cena oraz nacisk na szybką wpłatę wymagają ostrożności. Bezpieczniej korzystać z rozliczeń i ochrony zakupów wewnątrz sprawdzonego serwisu, zamiast otwierać odnośniki od nieznajomych. Przed zatwierdzeniem płatności trzeba skontrolować odbiorcę, kwotę i przeznaczenie wpłaty. Haseł, danych karty ani kodów — w tym BLIK — nie należy przekazywać rozmówcom przez telefon czy komunikator.

źródło: KPP w Mławie – Portal polskiej Policji