Mławscy policjanci uratowali mężczyznę przed mrozem w pustostanie
W opuszczonym budynku, w którym panowały ekstremalnie niskie temperatury, funkcjonariusze policji odkryli 30-letniego mężczyznę, który był w stanie ciężkiego wychłodzenia. Pomieszczenie było tak zimne, że szron pokrywał drzwi oraz różne elementy wyposażenia. Mężczyzna, wyraźnie osłabiony, miał trudności z poruszaniem się i wymagał natychmiastowej interwencji medycznej.
Natychmiastowa interwencja funkcjonariuszy
Policjanci, oceniając powagę sytuacji, nie poprzestali jedynie na wezwaniu pomocy medycznej. Aby zwiększyć szanse na przeżycie mężczyzny, zdecydowali się na rozpalenie ognia w piecu. Dzięki temu pomieszczenie częściowo się ogrzało, co zapewniło mu minimalne bezpieczeństwo termiczne. Funkcjonariusze przez cały czas czuwali nad jego stanem, starali się go ogrzać i chronić przed dalszym wychłodzeniem. Gdy przybył zespół ratownictwa medycznego, mężczyzna został natychmiast przewieziony do szpitala.
Znaczenie szybkiej reakcji
Dzięki szybkiej reakcji anonimowego zgłaszającego oraz zdecydowanym działaniom policjantów udało się uniknąć tragedii. W takich warunkach każda chwila jest cenna, a krótkotrwała ekspozycja na zimno może prowadzić do poważnej hipotermii. Zima to czas, który wymaga szczególnej uwagi i wrażliwości na potrzeby innych.
Wspólna odpowiedzialność społeczna
Niskie temperatury są szczególnie niebezpieczne dla osób samotnych, bezdomnych lub tych, którzy znaleźli się w sytuacji kryzysowej. Każdy może przyczynić się do poprawy sytuacji — czasem wystarczy jeden telefon, by uratować komuś życie. W sytuacjach zagrożenia nie wahaj się zadzwonić pod numer alarmowy 112. Gdy zauważysz osobę potrzebującą pomocy, nie przechodź obojętnie. Twoja reakcja może być kluczowa dla czyjegoś życia.
Informacje dostarczył mł. asp. Aleksandra Bardońska
Źródło: KPP w Mławie
